ŻNIŃSKIE WIECZORY LITERACKIE I... MUZYCZNE '09

 WSPOMNIENIA

 

 

UWAGA!

„ŻNIŃSKIE WIECZORY LITERACKIE I… MUZYCZNE” - SPOTKANIE PIĄTE

10 GRUDNIA 2009 R. GODZ. 18.00

„TRÓJKA” ZESPÓŁ SZKÓŁ SPOLECZNYCH im. ARMII KRAJOWEJ

88-400 ŻNIN, UL. KLEMENSA JANICKIEGO 39

 

Zaprosiliśmy do Żnina znanago Wam pewnie poetę - Ernesta Brylla.

Niestety musicie uzbroić sie w cierpliwość. Oto krótki list Mistrza.

 

Kochani.

Dziękuję za list.

Pałuki znam, ostatecznie ród mego ojca jest z Kujaw 

(Stodoły, Szymborze, Listwo, w ogóle wokół Gopła). 

A to do Pałuk blisko. 

Ale przyjechać mogę chyba wiosną, 

na razie ledwo co wyszedłem ze szpitala.

 

Ernest Bryll.

 

 TEGOROCZNE WIECZORY ORGANIZUJEMY

WYKORZYSTUJĄC ŚRODKI PUBLICZNE POZYSKANE OD

MIASTA I GMINY ŻNIN ORAZ  STAROSTWA POWIETOWEGO W ŻNINIE

... I OCZYWIŚCIE LICZNYCH PRZYJACIÓŁ.

 

 

JUŻ PO.

PONIEWAŻ KOMPUTER PISZĄCEGO ZWARIOWAŁ OD WIRUSÓW,

WYNIKI I WERDYKTY ORAZ ZDJĘCIA ZAMIESZCZĘ TROCHE PÓŹNIEJ.

SPRAWDZAJCIE JEDNAK W ZAŁĄCZNIKACH (U DOŁU STRONY GŁÓWNEJ) I W GALERII.

DZIĘKI ZA LICZNE PRZYBYCIE NA "POETYCKĄ GALĘ"

.

SĄ ZDJĘCIA:

                                   

WERDYKTY JURY:

 

1.    DOMINIK KSIĘSKI:

 

TALENT – „INFEKCJA” – ZUZANNA LISIECKA – ŻNIN/TORUŃ

 

Każecie mi odróżniać wiersz od niewiersza. Każecie mi brodzić między różnymi stylistykami. Każecie mi nie zważać na nazwisko autora. I czytam te wiersze trochę jak badacz owadzich nogów; trochę jak traper, który pod nogami czasem ma ciepły piasek, a czasem wchodzi mu w nogę kolec ukrytego w mule jeżozwierza; trochę jak ślepiec, któremu zamiast autora jawi się obraz autora złożony z wieku i wykreowanego przezeń pseudonimu – a przecież nazwisko autora jest częścią wiersza.

Jak każecie – tak robię. Tegoroczny talent przyznaję więc „Infekcji” za wiersz „On i zwykły poranek”.

Lubię kontrasty. Lubię, gdy słowa wiersza rysują mi przed oczami barwne obrazy. Lubię lirykę zwrotu do adresata. Lubię własne zdanie. Lubię dystans. Lubię zdecydowanie. Lubię stawianie sprawy na ostrzu noża. Lubię lirykę rzeczy ostatecznych, które jawią nam się w przepływającej na odległość ręki codzienności.

Dlatego nagrodziłem ten wiersz.

Dominik Księski

 

 

2.    MIROSŁAW BINKOWSKI:

 

TALENT: „INNA” – KRYSTYNA KALINOWSKA Z ŁOWICZA

 

WYRÓŻNIENIA:

1. „SZCZEPON” – MIROSŁAW KALKA ZE ŻNINA

 

 

„Talent” dla autora, godło „Inna”, za wiersze „Niemowa” i „Człowiek - inaczej”. Wspólną dla obu wierszy jest prosta, niemal potoczna, na pozór antypoetycka narracja, która dopiero zwieńczona finałową konkluzją, staje się w całości czystą poezją. Poezją skromną, nieubarwioną figurami stylistycznymi, ale głęboką, mądrą, a przede wszystkim odkrywczą, choć nie przez odkrywanie nowych prawd, obszarów, obrazów i uczuć, a przez nieoczekiwanie i niekonwencjonalnie wywiedzioną z publicystycznej w swej formie treści wiersza poetycką puentę, opisującą w jednym przypadku stan ducha pojedynczego człowieka, a w drugim – kondycję duchową ludzkości. Treść i tematyka obu wierszy świadczy o wrażliwości autora, o jego zmyśle obserwacji, bogactwie doświadczeń życiowych, a ich forma dowodzi swobody w posługiwaniu się słowem i o wyczuciu istoty języka poezji.

 

Wyróżnienie dla autora „Szczepon” za próby poetyckie w języku gwarowym, a mianowicie za jego wiersze „Sztuka ludowo” i „Pod jabłónkom”. Jako entuzjasta gwary pałuckiej i orędownik jej zachowania dla przyszłych pokoleń, przyznaję wyróżnienie nie tyle ze względu na czysto poetycką wartość tych utworów, ale przede wszystkim na sam fakt użycia w nich gwary pałuckiej. Doceniam też zmysł satyryczny autora w wierszu „Pod jabłónkom” i wychowawczy przekaz wiersza „Kultura ludowo”. Autor niewątpliwie dysponuje łatwością dobierania rymów oraz pomysłowością fabularną i jeśli tylko popracuje nad porządkiem rytmicznym jego wierszy, mogą stać się one niezwykle cennym świadectwem odkrywanej dziś na nowo mowy przodków, zamkniętej w ramy dowcipnej i pouczającej poezji.

 

 

3.    ZBIGNIEW DMITROCA:

 

 

TALENT: „NAD NIEBEM” ZA WIERSZ „taka płeć” – KINGA SZPEK – ŻNIN/POZNAŃ

 

WYRÓŻNIENIA:

1.    SZCZEPON za wiersz „Pod jabłónkom” – MIROSŁAW KALKA ZE ŻNINA

2.    PSEUDONIM za wiersz „Ballada przypadkowa” – WOJCIECH LISIECKI – ŻNIN/GÓRA

3.    PHILOMELOS za zręczne imitacje eposu narodowego „Pan Tadeusz” – ANDRZEJ ŁUCZAK ZE ŻNINA

 

 

    Po kilkukrotnym przeczytaniu nadesłanych na konkurs zestawów wierszy nagrodę Talent przyznaję autorce wiersza „taka płeć” z zestawu „Nad niebem”. Wiersz ten jest znakomitym, można by rzec: kubistycznym portretem współczesnej młodej kobiety. Obraz niepozbawiony jest kokieterii, ale i subtelnej autoironii, wyrażonej choćby w wersie „zapatrzona w vulgaris z nutką sacer” czy w niebanalnej metaforze „nimbostratusowe oczy”. Jednocześnie jednak jest to portret i na wskroś nowoczesny, i niesłychanie wręcz realistyczny. Wiersz ten świadczy o dużej kulturze literackiej dwudziestoletniej autorki i o jej niebagatelnym talencie. Wprawdzie przysłowie mówi, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, niemniej na podstawie tego jednego liryku odważę się zacytować słowa rosyjskiego poety Michaiła Kuzmina, który napisał we wstępie do pierwszego zbiorku Anny Achmatowej „Wieczór”: Przed Państwem prawdziwy poeta.

 

Wyróżnieniami zostały uhonorowani autorzy kryjący się pod następującymi godłami

1.    Szczepon, za wiersz „Pod jabłónkom”

2.    Pseudonim, za wiersz „Ballada przypadkowa”

3.    Philomelos, za zręczne imitacje eposu narodowego „Pan Tadeusz”.

 

 

AGNIESZKA OCZKI:

 

TALENT: PSEUDONIM za utwór „Ballada przypadkowa” – WOJCIECH LISIECKI – ŻNIN/GÓRA

 

WYRÓŻNIENIA:

1.    PEGAZ za „Walc angielski” – ALICJA KUREK – JADOWNIKI RYC.

2.    INNA za utwór „Niemowa” – KRYSTYNA KALINOWSKA Z ŁOWICZA

3.    PHILOMELOS za sprostanie wymogom ogromnie trudnej formy – ANDRZEJ ŁUCZAK ZA ŻNINA

4.    SIS za wrażliwość na piękno, pogodny pejzaż i czułość w opisywaniu świata – WERONIKA KATAFIASZ ŻNIN/TRÓJKA

 

Niniejszym przyznaję:

 

TALENT

autorowi kryjącemu się pod pseudonimem PSEUDONIM

za utwór „Ballada przypadkowa”

(za zaskakujące, ciekawe spojrzenie, za myśl ważną i mądrą i jej ujęcie w niewielu słowach, z których każde wypełnione jest znaczeniami po brzegi)

 

WYRÓŻNIENIE

autorowi kryjącemu się pod pseudonimem PEGAZ

za utwór „Walc angielski”

(za piękny pomysł, mądre i czułe dotknięcie wierszem tego, co najważniejsze)

 

WYRÓŻNIENIE

autorowi kryjącemu się pod pseudonimem INNA

za utwór „Niemowa”

(za wielką moc zamkniętą w zaledwie kilku słowach)

 

WYRÓŻNIENIE

autorowi kryjącemu się pod pseudonimem PHILOMELOS

(za sprostanie wymogom ogromnie trudnej formy,

 za bogatą, barwną (i jakże apetyczną!) opowieść)

 

WYRÓŻNIENIE

autorowi kryjącemu się pod pseudonimem SIS

(za wrażliwość na piękno, pogodny pejzaż

 i czułość w opisywaniu świata)

 

Drogie Poetki, drodzy Poeci!

 

Muszę powiedzieć, że do powierzonego mi zadania – wcielenia się w postać jurora - podeszłam z pewną nieśmiałością. Przechadzając się po Waszych świetlistych światach bardzo starałam się nie być nieproszonym gościem, a raczej… czułym obserwatorem.

Coś oburzało się we mnie na samą myśl o poddaniu ocenie Waszych utworów. Wynikało to pewnie z przeczucia, że może poezja nie tylko jest sztuką rządzącą się pewnymi prawami, które pozwalałyby na zaszeregowanie któregoś wiersza jako „lepszy”. Ona jest również językiem, w którym można wypowiedzieć to, co ulotne w nas, wykrzyczeć to, co trudno wykrzyczeć wprost, wydobyć z samego dna to, czego wbrew naszej woli nikt by nigdy w nas nie odnalazł. Z drugiej strony podziwiam zręczność tych, którzy posługują się tym językiem swobodnie i zamaszyście kreśląc zabawne, bądź stateczne, wielobarwne obrazy, zdolni sprostać rygorom formy. Chciałabym podziękować wszystkim Wam za podzielenie się Waszą twórczością, pogratulować odwagi. Jednocześnie zwracam się z apelem, abyście niezależnie od ocen, nagród i wyróżnień nie ustawali w pisaniu.

 

Agnieszka Oczki

 

 

 

TO PRAWDA! 

ZA CHWILĘ NASZ EDUKACYJNY PROJEKT - EDYCJA PIĄTA. 

Finał Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego, spotkanie z literatami, Szanowni Goście - tłumacze, wydawcy, językoznawcy, poeci i dramaturdzy... pieśniarze, rzeźbiarze, rysownicy...

To wszystko 10 grudnia, w czwartek o 18-ej w "Trójce".

U nas spotkacie Jana Harasimowicza ze Strzelna i poznacie kilka jego płaskorzeźb.

Wysłuchacie pieśni własnych w wykonaniu Pani Agnieszki Oczki z Bydgoszczy.

O "Swoim słowniku gwary pałuckiej " opowie autor rodem ze Żnina mieszkający w Toruniu -

Mirosław "Kaźmiyrz" Binkowski,

Dominik Księski - ceniony nasz Juror, poprowadzi spotkanie autorskie ze znanym w Polsce i świecie poetą, dramaturgiem, redaktorem, teatromanem,  tłumaczem - Zbigniewem Dmitrocą.

Ten ostatni jedzie tu do nas aż zza Lublina, z Żółkiewki.

Oczywiście obsypiemy biorących udział w konkursie Talentami i Wyróżnieniami.

Pogadamy. napijemy się kawki. Nie zabraknie słynnego smaluszku Pani Doroty.

Wstęp dla wszystkich przybyłych "wrażliwców" bezpłatny.

Wejście jednak kasę. Będzie można kupić słowniki Binkowskiego i niektóre prace Dmitrocy.

Specjalne stoisko przygotuje dla Was Pan Henryk Tokarz i jego "Księgarnia Pałucka". 

Zaprasza-my!

 

 

COŚ W RODZAJU REGULAMINU, ALE BARDZIEJ OPIS AKCJI.

Listopad spowija nas jesienną refleksją nad życiem minionym i przyszłym. Grudzień bardziej z Narodzeniem się kojarzy. Nie-zawsze-święte Mikołaje pukają do drzwi i okien, krzycząc coś o „szczęśliwym i Nowym Roku”. Wszystko to wystarczająco dużo powodów daje, by napisać wiersz. Być może będzie to pierwsze takie dokonanie w Twoim życiu. Spróbuj! A jeśliś już wprawiony w rymach lub bezrymiu, jeśli tak świat widzisz, że notatki na serwetkach ścielą twe szuflady, wybierz coś, co cenisz najbardziej i weź udział w konkursie. Nasze doświadczenia co roku utwierdzają człowieka w tym, że ma sens to nasze Spotkanie, to gadanie, to szukanie ludzkich talentów. Nieważne, czy masz lat pięć czy sto pięć. Jeśli chcesz coś powiedzieć, jeśli czujesz, nie duś się, uwolnij myśl!

Ciekawą formułą pracy nad nadesłanym do nas literackim materiałem jest metoda oceny wierszy przez jurorów. Po pierwsze, wśród oceniających znajdziecie aktywnych poetów, pisarzy, znawców literatury. Po drugie, są to ludzie z różnych stron. Znają się nawzajem dobrze, tyle o ile lub w ogóle.  Mniej lub bardziej są doświadczone, różnią się płcią i wiekiem. Pracują w zaciszu swego domostwa. Nie kontaktują się z sobą i werdykt swój ogłaszają zebranym na zaplanowanym w dni 10 grudnia literackim wieczorze. Każdy z jurorów ma swój sceniczny czas, by opowiedzieć zebranym o swym czytaniu konkursowych wierszy. Niektórzy jurorzy  korzystając ze swych niebywałych zdolności, robią to w formie oracji, inni swój werdykt wyśpiewują lub interpretują wręcz teatralnie. Rozdają talenty i wyróżnienia. My prezentujemy twórczość każdego biorącego udział w konkursie w specjalnie przygotowywanym Zeszycie Literackim, każdy z poetów otrzymuje od nas taką pamiątkę. W tym roku do oceny prac w pełnej gotowości pozostają:

- polonista, tłumacz, wydawca, podróżnik, trubadur polskiej i wschodniej pieśni, związany od lat wielu z naszymi Wieczorami, żninianin nasz znany, Redaktor naczelny Tygodnika Lokalnego „Pałuki” – Dominik Ksiąski,

- polonista, poeta, pisarz, dramaturg, tłumacz z dalekiej, acz bliskiej lubelskiej Żółkiewki – Zbigniew Dmitroca,

- poeta, literat, lingwista, wielki zwolennik Pałuk i gwary tego regionu, nie obcy nam już, żninianin obecnie zasiedziały w Toruniu – Mirosław „Kaźmiyrz” Binkowski,

- przedstawicielka płci przepięknej, z wykształcenia prawnik, z talentu poetka, pieśniarka sama tworząca swój anielski wizerunek sceniczny – Agnieszka Oczki. (przy okazji usłyszycie ją w swym autorskim programie muzycznym).

Script logo